Bill Gates ponownie na pierwszym miejscu listy najbogatszych!

Źródło: Google Grafika

Jak zostać najbogatszą osobą na świecie? Takie pytanie trzeba zadać Jeffowi Bezzosowi albo założycielowi Microsoft’a, Billowi Gatesowi. Te dwie postacie od dłuższego czasu znajdują się na szczytach list najbogatszych. 

Jednakże plasujący się ostatnio na czele listy Bloomberga Bezos (109 mld dol.) został wyprzedzony przez Gatesa. (110 mld dol.) Ranking prowadzony przez Bloomberga jest o tyle atrakcyjny, ponieważ aktualizowany on jest na bieżąco. Uwzględnia on np. zmiany kursów akcji, co może mieć duży wpływ na wycenę majątku danej osoby.

Na dzień 17 listopada 2019 roku założyciel informatycznego giganta pozostaje na szycie list. Jednakże niewykluczone jest, że wkrótce nie dojdzie do powrotu Bezosa na „fotel lidera”. Obaj panowie co parę miesięcy zamieniają się pozycjami. Różnica w wycenie obu majątków jest niewielka. Zakładając oczywiście skalę miliarderów. Na pozycje właściciela firmy Amazona wpływa również fakt, iż po rozwodzie, przekazał byłej już żonie część swojego majątku.

W pierwszej dziesiątce rankingu najbogatszych Bloomberga, widoczna jest dominacja Stanów Zjednoczonych. Plasuje się w niej aż 8 obywateli tego państwa. Jednak trzecie miejsce w rankingu przypada Europejczykowi, prezesowi koncernu LVHM, którym jest Bernard Arnault (Francja). Jego majątek wycenia się na 103 mld dolarów. (stan na 17.11.2019)

W rankingu tym na próżno jest szukać Polaków. Ostatnia „sklasyfikowana” osoba to Woody Johnson (4.02 mld. dol.), biznesmen aktualnie zajmujący posadę ambasadora USA w Wielkiej Brytanii. Warto jednak dodać że na 112 znajduje się 46-letni Petr Kellner, pochodzący za południowej granicy Polski. Jest on najbogatszym Czechem, który wzbogacił się poprzez fundusz PPF, inwestujący przede wszystkim w czeskie firmy.

Adam Pilichowicz

Źródła:
Link to Rankingu Najbogatszych Bloomberg’a.
https://www.bloomberg.com/billionaires/
Business Insider Polska – „Zmiana na szczycie listy najbogatszych. Bill Gates znów numerem jeden.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *